sobota, 20 września 2014

wędrowcy.



Bywają rozmaite drogi
donikąd dokądkolwiek przed siebie do celu

W ich przypadku to jest ta ostatnia
choć powtarzająca się najmniej co roku

Wcale nie mają po drodze
ani w pobliżu czy niedaleko

Muszą wyjść poza granice
własnego domu i małych ojczyzn

Idą na przekór słońcu wbrew kroplom
wędrują przez wzdłuż wokół…

Podążają z rozmaitych powodów
by nabrać sił, w potrzebie, dla kogoś, bo tak

Choć boli tu i ówdzie
raz silniej innym razem wcale

Pokonują kilometr za kilometrem
zostawiając za sobą kolejne drzewa i obłoki 

Wspomniałem przed chwilą że muszą coś zostawić
Najtrudniejsze na tej drodze to zostawić siebie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz